Recenzja: „Firma bez rejestracji w praktyce” Katarzyna Madej

Czy wiesz, że możesz prowadzać działalność gospodarczą, nawet o tym nie wiedząc? Niemożliwe? A jednak!

Wyobraź sobie, że coś tworzysz- czapki, makramy, ślubne zaproszenia, personalizowane obroże…. cokolwiek, za co ktoś jest chętny zapłacić. Jeśli sprzedajesz je na grupie FB, osiedlowym sklepie lub OLX (nawet, jeśli niewiele), robisz to regularnie i we własnym imieniu- to w oczach urzędu skarbowego prowadzisz działalność gospodarczą.

Od 2018 możesz prowadzić taką działalność, która jest nierejestrowana- czyli po prostu nie rejestrujesz firmy, nie prowadzisz księgowości, nie odprowadzasz ZUSów, nie musisz mieć NIPu. Wszystko legalnie i bez zbędnych formalności. Idealnie, prawda?

Szkoda tylko, że nie każdy może taką działalność prowadzać. Jak zawsze, ułatwienia dla przedsiębiorców, obwarowane są warunkami, które trzeba spełnić, żeby skorzystać z takiej możliwości. Ale spokojnie.

Za rękę w gąszczu tych informacji, poprowadzi Cię Kasia Madej, która stworzyła praktyczny przewodnik po działalności nierejestrowanej.

Autorka jest księgową i prowadzi konsultacje biznesowe. Na swoim blogu kobiecafirma.pl, dzieli się wiedzą z zakresu księgowości, prowadzenia jednoosobowej firmy, tworzenia biznesu i rozwoju osobistego.

Dla osób, które myślą o prowadzeniu działalności nierejestrowanej stworzyła e-book „Firma bez rejestracji w praktyce”.

Recenzja: „Firma bez rejestracji w praktyce” Katarzyna Madej

Dla kogo jest ta książka?

To idealna książka dla laika, który gubi się w podstawach prowadzenia działalności i za bardzo nie wie, od czego zacząć. To jest też książka także dla kogoś, kto chciałby sprawdzić swój pomysł na biznes, zanim rzuci nie na głębię jednoosobowej działalności gospodarczej.

Dowiesz się z niej, kto może prowadzać działalność nierejestrowaną, jakie są zalety i wady takiego rozwiązania, co to jest przychód należny i czy faktycznie nie trzeba prowadzić księgowości?

Dowiesz się także jak wystawiać faktury, jak prowadzić ewidencję sprzedaży, czym się różni zadatek od zaliczki i jak rozliczyć podatek. I jeszcze, czy możesz prowadzić działalność, będąc na urlopie macierzyńskim, na etacie czy na rencie.

Tym, którzy boją się, że nie zrozumieją prawnego żargonu, mogę powiedzieć, że nie ma czego. Autorka naprawdę postarała się przekazać wszystko DUŻYMI LITERAMI, a  dla szczególnie opornych przygotowała przykłady z życia wzięte, w których najłatwiej się odnaleźć.

Mimo tego, że wiedza zawarta w tej książce nie jest tajemna, bo wszystkiego można doszukać się w Internecie, serdecznie ją polecam. Dlaczego?

  • Zaoszczędziła masę mojego czasu. W ciągu paru godzin dowiedziałam się wszystkiego, co potrzebuję wiedzieć. Zamiast szukać odpowiedzi w odmętach internetu mam ją podaną na tacy.
  • W książce są też odpowiedzi na takie pytania, które nie wiedziałam, że trzeba zadać.  To świetnie, bo można przygotować się zawczasu na każdą ewentualność.
  • Nie ma tu lania wody. Autorka szanuje mój czas- nie przedłuża, pisze prosto i klarownie, tłumaczy, ale bez przeciągania.
  • Dla najbardziej niecierpliwych przygotowane są checklisty – świetne narzędzie także, jeśli chcesz się upewnić, czy wszystko zrobiłeś.

Także jeśli potrzebujesz sprawdzonych informacji, podanych po kolei, poprowadzenia za rękę po meandrach prawa i wytłumaczenia wszystkiego bardzo zrozumiałym językiem, to polecam.

Katarzyna Madej „Firma bez rejestracji w praktyce”, Łódź 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.